Od 10 lat zajmuję się terapią i masażem energetyczno-leczniczym. 10 lat badałem i dociekałem jaka jest istota bólu i dolegliwości ludzkiego organizmu oraz jak można uzdrawiać ciało i czym jest życie i zdrowie.
Na tej podstawię stwierdzam, że nie można trwale i głęboko uzdrowić ciała nie zajmując się duszą.
To co zawsze żyje i żyć będzie to tylko bezwarunkowa i wszechogarniająca duchowa miłość.
Bez miłości życie nie może istnieć i tylko miłość może nas głęboko i trwale uzdrawiać.
To właśnie ona jest tym co powoduje naturalna bioluminescencję o której pisał prof Sedlak w "Życie jest światłem" świętych jak i ludzi bezgranicznie zakochanych w sobie nawzajem.
Uznanym jest że leczymy ciało czyli "somatykę", uznanym jest też że można zajmować się uzdrawianiem sfery "psyche", czas na dostrzeżenie potrzeby uzdrawiania duchowego uzdrawiająca mocą miłości.
CZAS NA UZDRAWIAJĄCA DUCHOWĄ MOC MIŁOŚCI
MIŁOŚĆ, UZDRAWIANIE, DUCHOWOŚĆ ......................................................................................... Motto: " Bios i psychika to wynik dwuocznego widzenia tej samej materii ożywionej . Rozszczepienie następuje w makroobserwacji, gdy patrzymy raz z pozycji biologii, to znów ze stanowiska humanistyki. W kwantowych relacjach istnieje nierozdzielna jedność natury życia." Prof. Włodzimierz Sedlak " Życie jest światłem"
czwartek, 29 lipca 2010
Gdybym mówił językami ludzi i aniołów, a miłości bym nie miał, stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadał wszelką wiedzę, i wszelką możliwą wiarę, tak iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał, byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją, a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał, nic bym nie zyskał.
Miłość cierpliwa jest,
łaskawa jest.
Miłość nie zazdrości,
nie szuka poklasku,
nie unosi się pychą;
nie dopuszcza się bezwstydu,
nie szuka swego,
nie unosi się gniewem,
nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości,
lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi,
wszystkiemu wierzy,
we wszystkim pokłada nadzieję,
wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa, które się skończą, albo jak dar języków, który zniknie, lub jak wiedza, której zabraknie.
Po części bowiem tylko poznajemy, po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecięce.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [zobaczymy] twarzą w twarz: Teraz poznaję po części, wtedy zaś poznam tak, jak i zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość."
1 Kor 13,1-13
Subskrybuj:
Posty (Atom)




